sobota, 16 lutego 2019

Ciasto z jagodami kamczackimi.

Zapraszam na bardzo pyszne ciasto, idealne na podwieczorek. Takie do wykonania w 15 minut plus pieczenie, ostatnio bardzo lubię przygotowywać mniej pracochłonne ciasta. A okazało się, że mam jeszcze całą szufladę zamrożonych jagód kamczackich, tyle na mroził mój mąż gdy byłam w maju w szpitalu, teraz muszę je spożytkować, bo szkoda żeby się zmarnowały. Padło więc na ciasto, proste, szybkie i pyszne. Upieczcie koniecznie. Smacznego życzę :)









Potrzebujemy:

Na ciasto:
2 duże jajka
pół szklanki cukru
1/4 szklanki oleju
1/4 szklanki mleka
półtorej szklanki mąki tortowej
2 łyżki kaszy manny
2 łyżeczki proszku do pieczenia

Dodatkowo:
1 szklanka jagód kamczackich ( świeżych lub mrożonych )
2 łyżki cukru pudru do oprószenia ciasta



Wykonanie pysznego ciasta z jagodami:


1. Jajka wbijamy do miski, wsypujemy cukier i miksujemy aż powstanie puszysta masa, następnie wlewamy mleko i olej i kilka chwil miksujemy. Na koniec wsypujemy mąkę tortową, kaszę mannę i proszek do pieczenia i dokładnie całość miksujemy.


2. Ciasto przekładamy do tortownicy o średnicy około 23 cm wyłożonej papierem do pieczenia, wierzch ciasta  posypujemy jagodami. Jeżeli są mrożone to ich nie rozmrażamy, a jeżeli są świeże to owoce płuczemy i dokładnie osuszamy.


3. Ciasto pieczemy w temperaturze 180 stopni przez około 40-45 minut do zrumienienia. Sprawdzamy suchym patyczkiem czy jest upieczone. Upieczone studzimy.


4. Wystudzone ciasto kroimy, oprószamy cukrem pudrem i podajemy. Smacznego życzę.


Moje rady:
Szklanka do odmierzania składników o pojemności 250ml.
Tortownica o średnicy około 23 cm.
Ciasto można pokroić na około 16 kawałków.
Jeżeli jagody są mrożone to ich nie rozmrażamy, a jeżeli są świeże to owoce płuczemy i dokładnie osuszamy.



czwartek, 14 lutego 2019

Walentynkowa szarlotka z kawałkami jabłek i bakaliami.

Witam Was cieplutko :)
Dzisiaj zapraszam na pyszną szarlotkę, którą bardzo uwielbiamy, poza sernikiem to nasze drugie ulubione ciasto. Tym razem postanowiłam przygotować ją w takiej nietypowej formie, bo w Walentynkowej. Podoba się Wam? Szarlotkę ozdobiłam serduszkami w różowym kolorze. Według mnie ładnie wyszło. Tym razem jabłek nie ścierałam na tarce tylko pokroiłam w kostkę i to był dobry pomył, szarlotka smakowała wyjątkowo. Dodatkowo wzbogaciłam ją o rodzynki i orzechy włoskie. Jedyny minus to taki, że troszkę źle się kroiła. Zachęcam do upieczenia i smacznego życzę :)









Potrzebujemy:

Na ciasto:
2 szklanki mąki tortowej
pół szklanki cukru pudru
20 dag masła lub margaryny
2 jajka
2 małe łyżeczki proszku do pieczenia
różowy lub czerwony barwnik spożywczy w proszku według uznania

Obłożenie:
3 duże niezbyt twarde jabłka
pół szklanki rodzynek
4 łyżki posiekanych orzechów włoskich
2 łyżeczki mielonego cynamonu
1 cukier waniliowy ( najlepiej z prawdziwą wanilią )

Dodatkowo:
mąka pszenna do posypania stolicy
1 łyżka bułki tartej


Wykonanie pysznej szarlotki:

1. Z podanych składników zagniatamy ciasto, następnie dzielimy je na dwie równe części. Do jednej części ciasta dajemy barwnik spożywczy i dokładnie zagniatamy. Barwnik można rozpuścić w odrobinie zimnej wodzie i wtedy dodać do ciasta, łatwiej i równomiernie się zagniecie.


2. Następnie jasne ciasto wałkujemy i wykładamy do tortownicy o średnicy około 23 cm wyłożonej papierem do pieczenia. Ciasto nakłuwamy widelcem i oprószamy bułką tartą.


3. Jabłka myjemy, osuszamy i obieramy, usuwamy gniazda nasienne i kroimy w taką średnią kostkę. Jabłka wykładamy równomiernie na ciasto. Posypujemy rodzynkami, orzechami, cukrem waniliowym i cynamonem.


4. Różowe ciasto wałkujemy na stolnicy lekko posypanej mąką pszenną, następnie foremką wykrawamy ciasteczka serduszka i układamy je na jabłkach.


5. Następnie ciasto pieczemy około 45-50 minut w temperaturze 180 stopni do zrumienienia.


6. Upieczone ciasto studzimy, kroimy i podajemy. Smacznego życzę.


Moje rady:
Szklanka do odmierzania składników o pojemności 250 ml.
Tortownica o średnicy około 23 cm.
Ciasto można pokroić na około 12 kawałków.

sobota, 9 lutego 2019

Domowa kremówka.

Witam Was cieplutko :)

Kto nie jadł jeszcze takiej kremówki to polecam upiec. Nie jest to co prawda ciasto francuskie, ale za dużo z nim zachodu, ale ta receptura na ciasto półfrancuskie które mam idealnie się sprawdza i w cieście wychodzi wiele warstw. Taka kremówka jest pyszna i bardzo słodka, idealna do kawy. Bardzo łatwa w wykonaniu i zawsze się udaje. Upieczcie koniecznie i dajcie znać czy smakowało :) Smacznego życzę :)














Potrzebujemy:

Na ciasto:
25 dag mąki tortowej
25 dag masła lub margaryny
1 jajko
pół szklanki gęstej śmietany 18 %

Na krem:

2 żółtka
1 jajko
1 szklanka cukru
2 i pół szklanki mleka
5 łyżek mąki tortowej
2 cukry waniliowe najlepiej z prawdziwą wanilią

Dodatkowo:
mąka pszenna do posypania stolnicy
cukier puder do oprószenia ciasta


Wykonanie pysznej domowej kremówki:


1. Ciasto: Z podanych składników zagniatamy ciasto, formujemy kulę i wkładamy do lodówki na godzinę do schłodzenia.


 2. Pieczenie: Następnie schłodzone ciasto podzielimy na dwie części, wałkujemy każdą osobno i wykładamy do dwóch blaszek o wymiarach około 24 cm x 35 cm. Ciasta nakłuwamy widelcem i pieczemy przez około 45 minut w temperaturze 190 stopni. Pod kremówkę  nie dajemy papieru ani nie smarujemy blaszek. Upieczone blaty studzimy.


2. Krem: Jajko, żółtka i połowę cukru ucieramy na puszystą masę. Następnie wsypujemy mąkę, wlewamy jedną szklankę mleka i dokładnie ucieramy. Pozostałe mleko zagotowujemy z cukrami waniliowymi i pozostałym cukrem. Następnie do gotującego się mleka wlewamy utarte składniki przez gęste sitko i energicznie mieszamy, żeby nie było grudek. Krem gotujemy na małym ogniu do zgęstnienia cały czas mieszając. Najlepiej robić to rózgą. Uważamy żeby kremu nie przypalić. Gotowy krem lekko studzimy.


 4. Przekładanie: Zimne blaty przekładamy letnim kremem. Oprószamy obficie cukrem pudrem i odstawiamy do zastygnięcia kremu do lodówki na kilka godzin.


5. Podanie: Gotową kremówkę kroimy i podajemy. Smacznego życzę.



Moje rady:
Ciasto trochę w trakcie pieczenia się skurczy więc warto rozciągnąć go na boki blaszek do pieczenia.
Blaszek do pieczenia nie smarujemy, ani niczym nie wykładamy, mają być suche.
Blaszki o wymiarach około 24 cm x 35 cm.
Szklanka do odmierzania składników o pojemności 250 ml.
Ciasto można pokroić na około 30 kawałków.
Najlepiej kroi się na drugi dzień

sobota, 2 lutego 2019

Karpatka z kremem budyniowo-czekoladowym.

Witam Was cieplutko :)
Dzisiaj częstuję Was pyszną karpatką. Nie pamiętam już kiedy jadłam to ciasto, chyba wieki temu. A z racji tego, że naszła mnie ochota na kawałek domowej własnoręcznie przygotowanej karpatki to upiekłam. Jaka wyszła pyszna...mówię Wam. Najlepsza jaką do tej pory jadłam. Mocno czekoladowy krem doskonale komponuje się z niesłodkimi chrupiącymi blatami. Nieskromnie napiszę, że wyszła mi taka jak chciałam. A jaka jest Wasza ulubiona karpatka? A może macie ochotę na moją? Upieczcie koniecznie :) A ja udanych i słodkich wypieków Wam życzę :)








Potrzebujemy:

Na ciasto:
25 dag dag masła lub margaryny
2 szklanki zimnej wody
2 szklanki mąki tortowej
około 8 małych jajek

Na krem:
2 szklanki mleka
2 budynie waniliowe ( bez cukru i na pół litra mleka każdy )
4 lekko kopiaste łyżki cukru pudru
2 kopiaste łyżki ciemnego kakao
5 dag mlecznej czekolady

Dodatkowo:
cukier puder do oprószenia




 Wykonanie pyszne karpatki z kremem budyniowo-czekoladowym:



1. Ciasto: Wodę i masło lub margarynę przekładamy do garnka i zagotowujemy, następnie wsypujemy mąkę i energicznie mieszamy, aż powstanie gęsta jednolita masa, można mieszać mikserem ( ja tak zrobiłam ). Gotujemy kilka minut cały czas mieszając. Gdy masa będzie jednolita i gęsta przekładamy ją do miski i bardzo dokładnie studzimy.
Następnie do zimnej masy wbijamy stopniowo po jednym jajku i dokładnie ucieramy. Ciasto powinno być jednolite i dość gęste. Możemy zużyć całe osiem jajek albo mniej, trzeba wyczuć ten moment, żeby ciasto nie było ani za gęste, ani za rzadkie.


2. Do pieczenia: Tak przygotowane ciasto dzielimy na dwie części i rozsmarowujemy do dwóch blaszek o wymiarach 24 cm x 35 cm. Blaszek niczym nie smarujemy ani nie wykładamy papierem.



3. Pieczenie: Następnie pieczemy w temperaturze 200 stopni przez około 35-40 minut do zrumienienia. Upieczone blaty dokładnie studzimy. Ja studzę przy lekko uchylonych drzwiach piekarnika.


4. Krem: Budynie rozpuszczamy w połowie zimnego mleka, pozostałe mleko zagotowujemy i wlewamy budynie, gotujemy do zgęstnienia cały czas mieszając. Budyń dokładnie studzimy. Masło lub margarynę ucieramy na puszystą masę, dodajemy cukier puder i kakao chwilę ucieramy, następnie stopniowo dodajemy zimny budyń i ucieramy aż krem będzie puszysty. Na koniec dodajemy czekoladę startą na tarce o dużych oczkach i dokładnie mieszamy.


5. Przekładanie: Gotowym kremem przekładamy wystudzone blaty karpatkowe.


6. Pudrowanie: Karpatkę od razu oprószamy obficie cukrem pudrem. Ciasto wstawiamy do lodówki do stężenia na kilka godzin.


7. Podanie: Gotowe ciasto kroimy i podajemy. Smacznego życzę.




Moje rady:
Szklanka do odmierzania składników o pojemności 250 ml.
Ciasto można pokroić na około 30 kawałków.
Blaszka o wymiarach około 24 cm x 35 cm.
Budynie na pół litra mleka każdy i bez cukru.